niedziela, 1 grudnia 2013

Europejski Tydzień Autyzmu

Już jutro zaczyna się Europejski Tydzień Autyzmu. Tym razem nie zapalamy lampek na niebiesko, nie puszczamy niebieskich baloników. Edukujemy. Informujemy na czym polega istota autyzmu. Ile( wcale niewiele) trzeba by osoby z autyzmem mogły całkiem dobrze funkcjonować w społeczeństwie. Zwłaszcza teraz, w dobie " leczenia autyzmu" taka akcja informacyjna jest arcyważna. 

W ramach protestu przeciwko Wiecie Czemu powstała fajna inicjatywa plakatów. Zapoczątkowała ją Grażyna Ulman, a rozszerzyła akcję Joasia Ławicka z Prodeste. Na fanpagu PRODESTE możecie zobaczyć wszystkie , unikatowe plakaty, każdy o zupełnie innym dziecku. Po co?

Prezentujemy kilka plakatów prezentujących różne sytuacje osób z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Część historii opiera się na faktach, część powstało jako prezentacja możliwości i potencjału tkwiącego w człowieku. Autyzmu nie można wyleczyć. Z autyzmem można żyć szczęśliwie. 

Plakaty nie przedstawiają "diagnostycznych" objawów autyzmu, nie służą do autodiagnozy. Wręcz przeciwnie - pokazują, jak wiele łączy osoby z autyzmem z ich otoczeniem. Są antidotum na myślenie o "wyleczeniu z autyzmu". Można realizować się w życiu, można być bardzo podobnym do sąsiada i mieć autyzm. Czasem taki, którego nie widać "gołym okiem". Ale to nie oznacza, że jest się z autyzmu wyleczonym. 

W opisach plakatów użyliśmy świadomie słowa "autyzm" nie różnicując, czy mamy do czynienia z autyzmem dziecięcym, Zespołem Aspergera, czy innymi klinicznymi zaburzeniami ze spektrum autyzmu. To naprawdę bez znaczenia - wszystkie osoby z całościowymi zaburzeniami rozwoju borykają się z tymi samymi trudnościami wynikającymi z innego wzorca rozwoju komunikacji, percepcji i relacji z otoczeniem." ( Fundacja Prodeste).


Pokazałam kilka plakatów przyjaciołom. Stwierdzili, że na nich znajduje się zupełnie normalny " typ' i gdyby nie podpisu dołu " mam autyzm" , nigdy by tego nie pomyśleli. Ano właśnie. Przy minimum dobrej woli, poszanowania i zrozumienia osoby z autyzmem mogą świetnie funkcjonować w grupach i być szczęśliwe.

Z wiadomych względów trzy plakaty są dla mnie najważniejsze:

Antulek dwa lata temu...


Antulek dziś


Czepiaczek


Bo na nich odnalazłam moje dzieci. Ale równie dobrze mogą to być inne dzieciaczki,a jeśli zasłonić podpis na dole i te neurotypowe.  Autyzm, to wcale nie diabelski ogon , rogi, szalone spojrzenie i dzika furia. Autyzm naprawdę bywa niezauważalny. 


Druga fajna inicjatywa to prezentacja Bogdana Krzemińskiego. Bogdan zebrał zdjęcia JiMowych dzieci i za pomocą prezentacji pokazał , że autyzm nie jest synonimem tragedii i płaczu. Jestem bardzo szczęśliwa, że Antulek i Czepiak mogą również swoimi uśmiechami pokazywać, że autyzm to nie jest koniec świata. 
JiMowe dzieciaczki ( niektóre już całkiem dojrzałe) możecie zobaczyć tutaj: Dzieci JiMowe.


I trzecia inicjatywa. Wcale nie nowa, ale jakże ważna! Wznawiamy akcję " Miejsce Przyjazne Osobie z autyzmem"!. Dlaczego?

Niech odpowie Ania, mama K. : 
  • cześć Gosia.Musze ci podziękować za pomoc - namiar na fryzjera na rondzie był w 100% trafiony.Dzisiaj po kilku "podchodach" udało się bez najmniejszych problemów obciąć K. włosy.Panie fryzjerki są rewelacyjne, mają świetne podejście do dzieci.Oczywiście będziemy tam chodzić, K. stwierdził że to jest już "jego fryzjer" Dzięki jeszcze raz.Pozdrawiam"


No więc własnie dlatego!!!Osoby z autyzmem potrzebują tylko( albo AŻ) minimum wiedzy o autyzmie, ciut wrażliwości i elastyczności i dwie krople zrozumienia. To wcale nie jest tak dużo, a jednak bez tych elementów osobom z autyzmem bardzo trudno jest funkcjonować w przestrzeni publicznej. Od zwykłej wizyty u fryzjera( która zaręczam, wcale łatwa nie jest) po zakupy w sklepie. Dlatego takie ważne jest, że już niedługo Gazeta Wyborcza opublikuje ciekawy artykuł o " Miejscu". Bo bardzo potrzebujemy kolejnych lokali, sklepów, bibliotek w których nasze dzieciaki będą mogły swobodnie zmierzać się ze swoimi ograniczeniami i uczyć się samodzielności. A dorosłe osoby z autyzmem będą po prostu czuły się komfortowo. Dlatego zachęcamy do zgłaszania się do plebiscytu  i to czytania O akcji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad. Razem przecież raźniej...