poniedziałek, 28 października 2013

Literki

Tak na szybko, bo nie mogłam, nie mogłam się z Wami nie podzielić czymś niesamowitym.
Dziś poniedziałek, w poniedziałki matka ma kurs migowego. Więc matka cały dzień chodzi i macha ręką. I orzy śniadaniu też bawiłyśmy się z Hanią w literowanie. Hania zadawała mi wyraz, ja literowałam. I w pewnym momencie widzę, że Antoś próbuje naśladować, układa rączki w literkę " i" ...potem " a" ....próbuje " n".
Tak mu się spodobało, że teraz pokazuje mi przedmiot i prosi o literowanie!!!!!
Oczywiście rączka jeszcze nieworawna, jasne, że nie ma co nawet mówić o okienku migowym, kantach . Widać też że Antek idzie w kierunku leworęczności , zdecydowanie łatwiej mu operować lewą rączką. Ale chce i próbuje!!!!

Nie ma co zasypywać gruszek w popiele. Matka jutro drukuje piktogramy z literkami( jak ma , bo dotąd to w ogóle się alfabetem nie interesowaliśmy, przecież za wcześnie) i będziemy ćwiczyć i uczyc się...czytać!
Ale jaja! Trzylatek z pędem do literek!!!!
Żeby było weselej podobne zafascynowanie wykazuje Czepiak. I to jest rewelacyjna sprawa, bo młoda ma 5 lat a dotąd wszelakie próby nauki literek, czytania, pisania czy szlaczków szły baaaaaardzo opornie. Młoda nawet nie potrafi przrliterować słowa, ledwie sylabuje.
A tu nagle chętnie powtarza za mną literki, machą łapką....

Migowy jest dobry na wszystko!!!!

6 komentarzy:

  1. Ela też w pędzie! biega wciąż do zamrażarki, w której mamy literki. Czyli gumową tackę z zamrożoną wodą w odpowiednim kształcie. "Jot"- woła do mnie dziecko trzyletnie, "ka", "el" - a potem zjada wszystko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialny pomysł. Kradnę, bo Antoś uwielbia lody!!!! Dziękuję:-)

      Usuń
    2. wlewamy też sok, co motywuje Elcię do nazywania kolorów:"żółty" na pomarańczowy i "ciemny" na malinowy

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Matka to stawiła się od razu do boju ale nasza laminarka miała zdecydowanie bardziej oacyfistyczne nastawienie do sprawy i odmówiła współpracy. Do czasu skołowania nowej zostają tylko ręce:-(

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad. Razem przecież raźniej...