wtorek, 17 września 2013

Trzylatek

No i nam chłopak wydoroślał!!! Jest już prawdziwym trzylatkiem!!!

Jak przystało na prawdziwego przedszkolaka Antoś swoje urodziny świętował z kolegami i koleżankami z przedszkola. Oraz ukochanymi Paniami, dwie Panie Anie  i p. Gosia pozwoliły mu dziś wyjątkowo wejść sobie na głowę i dołożyły ogromnych starań by Antoś urodziny zapamiętał jako naprawdę wyjątkowy dzień.

Mógł więc poczuć się jak król:



Były i balony:




I sto lat!

I zabawy z całą grupą:



I prezent dla Antosia od całej grupy:





Furorę zrobił tort, oczywiście z nieodłącznym motywem " miiii" i ' biii"- czyli autka. Tort był przepiękny, tu ukłon w stronę Antosiowego Taty który wiedząc że matka nawet nie próbuje podołać tak wysoko postawionej poprzeczce odnalazł panią-artystkę tortową:)



Było więc dmuchanie świeczki, były swawole w kulkach i w małpim gaju:)










Gdy przyjechaliśmy po Antosia był w doskonałym humorze i niczym z karabinu maszynowego wyrzucał z siebie na zmianę " miiiiii"- pokazując piankowego Zygzaka od tortu, oraz ' abaf, abaf, tiaaaa".
Takie mamy fantastyczne przedszkole i tak kochane i zaangażowane Panie Anie i Panią Gosię!!!!
W najśmielszych marzeniach nie śniłam rok temu, że Antoś może mieć tak fantastyczne urodziny!!!
Dwa lata temu dzieci miały łączone urodziny, kidner party na działce. W efekcie urodziny tak naprawdę miała tylko Hania, bo Antoś- jeszcze wówczas raczkując nawet nie zwrócił uwagi na dzieci i zwiewał na wszystkie strony.
Rok temu zamiast tortu było bezglutenowe ciasto bananowe w formie babki z wciśniętymi świeczkami. o torcie nie było nawet co marzyć, bo Antosiowi więcej produktów wówczas szkodziło niż je tolerował. Imprezy też nawet nie planowaliśmy, urodziny spędziliśmy kameralnie w domu , wiedząc że dzieci, choćby w małej ilości nie sprawiły by Antulkowi żadnej radości.
Dziś nasz synek miał urodziny z prawdziwego zdarzenia, takie jakie ma większość trzylatków. I cieszył się tak samo jak większość trzylatków. To gigantyczne osiągniecie małego wojownika i jesteśmy z Antosia bardzo dumni!!!
Między urodzinami niemało się napocił, napracował, właśnie po to by móc w codziennych zwykłych sytuacjach cieszyć się razem z bliskimi mu ludźmi!!! Niby nic!!! A taka wielka chwila!!!

Po drodze udało się jeszcze z Antosia wyciągnąć że bawił się z dziećmi i pokazywał jak dmuchał świeczkę.
Hania przygotowała dla braciszka laurkę, której akurat Antulek szczególnie nie docenił, ale liczy się że pamiętała siostra o swoim" najukochańszym robaczku".
Nie byłoby oczywiście urodzin bez prezentów, choć ten zdecydowaliśmy się Antosiowi podarować kilka dni wcześniej by mógł się nim nacieszyć bez deszczu.
Zgodnie z zaleceniami rehabilitantów i pożądliwym wzrokiem syna na każdym placu zabaw Antoś dostał rowerek biegowy. Wreszcie taki na którym jest w stanie utrzymać postawę spionizowaną:)
Radość była ogromna!!! Najpierw kurs po domu i ostre zakręty między pokojami. A potem już rowerkowe spacery.
Oczywiście Antoś na razie początkuje, jeszcze mu trochę brakuje to rozwijania prędkości na rowerku, dopiero wrzucił pierwszy bieg , ale najważniejsze że sobie radzi, że sprawia mu to ogromną przyjemność i chętny jest na rowerowe wycieczki.



Syneczku!
Jesteśmy z Ciebie bardzo dumni!!! Codziennie pokazujesz nam jak niesamowitym i wspaniałym jesteś chłopczykiem.
Z okazji urodzin życzymy Ci samych takich uśmiechów jak dziś, dużo fajnych przeżyć z bliskimi Ci ludźmi i żebyś zawsze był takim mądrym i filuternym łobuzem:)

8 komentarzy:

  1. Ale fajosssskie urodziny :-) Super! Przesyłamy urodzinowe buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Antosiu - nasz kochany wirtualny jubilacie - będziemy czytać, co Ty przez następny rok wymyślisz i jak się rozwiniesz - sto lat dla Ciebie i moc uścisków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo:) we wrześniu rodzą się fajne i kreatywne osoby:-p Obiecujemy , że kolejny rok życia Antosia na pewno nudny nie będzie:)

      Usuń
  3. W sumie to chyba się nie spóźniamy z życzeniami aż taaak bardzo, co???
    Mnóstwa sił i mnóstwa radości Wam życzymy wszystkim czworo! A Antosiowi- ZDROWIA końskiego i cierpliwych i wyrozumiałych rodziców;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zwłaszcza ci rodzice kumaci to by się przydali:)

      Usuń
  4. Antosiu życzymy Ci pięknych marzeń i ich spełnienia! :D

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad. Razem przecież raźniej...