czwartek, 5 września 2013

Przedszkolaczek

Tym razem matka podeszła do sprawy spokojnie i nie siała już paniki. Wprawdzie Antoś awansował ze żłobkowicza na przedszkolaka, ale sprawę miał już solidnie rozpracowaną. Przecież chodził do tego samego budynku od lutego, zna wszystkie panie, jedna zresztą przeszła razem z Antosiem do jego nowej grupy.
Przecież już od połowy sierpnia oswajał się ze swoją drugą- nową- Panią Anią. Przecież od września będzie miał wsparcie w postaci swojej ukochanej Pani Gosi- asystentki, a w październiku dołączy równie ukochana p. Marlena. Luzzzzzik. A jednak zmian sporo jest. Ale za to jakich!!!!!

Antoś chodzi więc do Przedszkola Bajkowo. I tfu, tfu, tfu przez lewe ramię, ma tam jak w bajce( bo to bajkowy chłopak jest). Po pierwsze warunki w przedszkolu są jak z marzeń. Antoś chodzi do grupy Krasnoludków, wraz z 5 innych dzieci. do dyspozycji mają fajną salę która została dopasowana do potrzeb sensorycznych Antulka. Na ścianie wisi wielka tablica z planem aktywności, piktogramy są w stałym użyciu.



Ale..ale najważniejsi są ludzie. Panie wbijają mnie w podłogę każdego dnia. Wypytują, konsultują, proponują, w bardzo spostrzegawczy sposób oceniają sytuację. Gdy jakoś pod koniec sierpnia p. Ania zapytała mnie o najbliższe szkolenia Makatonu zgodnie z prawdą powiedziałam że przechodzimy na język migowy. i wiecie co??????Następnego dnia p. Ania zasypała mnie informacjami o kursie w PZG, dofinansowaniach i poinformowała że ona na ten kurs się wybiera. I dziś mamy 5 września, wczoraj byliśmy z p. Moniką i p. Gosią z Prodeste w Polskim Związku Głuchych i...07.10 zaczynamy szkolenie. Wcale nie takie sobie pitu pitu kilka spotkań, bo 120 godzin kursu to jednak będzie niemało pracy!!!! I idzie kadra przedszkola, p. Gosia- asystent Antulka oraz ja. A p. Monika z Prodeste będzie nas notorycznie odpytywać. Już wnioski poskładane, dofinansowania się kombinują. No....bajka!!!!
A Antosiowa Babcia zapisała się na kurs migowego w Radomiu!!!!Rozumiecie? Rozumiecie to? Niedługo wszyscy którzy mają kontakt z Antosiem będą mieli super narzędzia do komunikacji z Malutkim!!!!

To jest zresztą spełnienie moich marzeń bo wszyscy są ze sobą w stałym kontakcie, Prodeste koordynuje całą terapią Antosia, przedszkole jest bardzo zaangażowane w realizację tego co dla najważniejsze dla rozwoju Tośka. W grupie Antosia są tez dzieci z grupy żłobkowej dzięki czemu Antoś czuje się bardziej swojsko.



A jak w tym wszystkim czuje się Antoś?Jak ryba w wodzie. Pani Ania Druga, po przerwie turnusowej nie mogła się nadziwić Antosiowi, jak się zmienił , jaki komunikatywny. Antuliński chętnie chodzi do przedszkola, Paniom udało się dokonać cudu i Młody grzecznie śpi na drzemce razem z dziećmi. Nawet przez pewien czas jadł chętnie obiady, choć teraz znów został fruktowegetarianinem. Antoś się słucha Pań ( w większości), bawi się, rysuje. Chodzi bawić się z większą grupą do Skrzatów i na salę zabaw- dziś w kulkach zgubił z radości skarpetki:)

Nie straszne Paniom, że Antoś jest teraz " lekko" pobudzony po NOOTROPILU- bo właśnie, mamy nowe zalecenia neurologiczne. Antoś z przedszkola, mimo, że jest teraz podwójnie uzbrojoną, mobilną torpedą wychodzi radosny i pogodny i to jest dla mnie największa wartość!

Czy można chcieć więcej????????


3 komentarze:

  1. Super.
    Szkolenie dodatkowe przyda się i będą dodatkowe korzyści dla dziecka. Oby tak dalej i życzę powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad. Razem przecież raźniej...