czwartek, 20 czerwca 2013

Pomidory

A karteczka z przedszkola Hani brzmiała tak:
"Żabki przygotowują na Festyn Rodzinny sałatkę grecką. Prosimy o przyniesienie na piątek dwóch   dużych pomidorów".

Piątek jest jutro , więc wyciągam z lodówki 3 pomidory( bo niewielkie).
Hanna Maria jurystka strzela mi wykład , że dwa to dwa a trzy to trzy i mają być dwa duże.
Ale nie mamy dużych, mamy tylko średnie, to damy 3 średnie, co Hanusiu?
Nie!!!
Ale Haniu przecież to wyjdzie na to samo!!!
No mamoooo, jak dla Ciebie dwa  i trzy to jest to samo to chyba musisz zaczać chodzić do Biedronek( trzylatki), żeby się nauczyć liczyć.
...

Też odnosicie wrażenie, że laska jest bezczelnie logiczna?
No więc biorę patyczki, kubki z wodą zlewam do miarki, omawiam wielkości i wagę, odwołuję się do resztek litości( Haniu jest upał, nie będziem jechać do sklepu po duże pomidory).
Nie, bo nie.
Bo zasada. Bo dwa duże i basta.

I niby Antoś jest sztywniak z umiłowaniem do zasad???
Gdy ja toczyłam polemiki pomidorowe Antoni postanowił spór rozwiązać po męsku, z finezją. Jednego pomidora zjadł a dwoma zaczął w nas rzucać.
Efekt?
Wojna na pomidory, uwalona kuchnia i niezbędna wycieczka do sklepu celem nabycia pomidorów, bo teraz to już ani dużych ani małych nie było.

Nie ukrywam, że miałam swoje pięc minut triumfu gdy zziajana i spocona Hania lamentowała na gorąco. Ale tylko pięć minut, bo potem i mnie pot zaczął spływać strumieniami.

Żadnych  więcej własnych pomysłów. Trzeba się było od razu córki posłuchać. Zaoszczędziłabym mycia domu z przecieru pomidorowego.

Mam nadzieję, że jutrzejsza sałatka grecka zrobi furorę na festynie. Pomidory są mi to winne.

5 komentarzy:

  1. No matka, "trzabało" się słuchać córki, bo jak miały być dwa, to dwa a nie trzy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam trochę sprzątania, a ile zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mama - do Biedronek! marsz! razem ze mną niestety, bo nieraz wmawiałam dzieciom różne nielogiczne działania matematyczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nigdy nie dogonię logiki moich dzieci. Nie bez powodu na studiach z prawa miałam poprawkę z logiki...

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad. Razem przecież raźniej...