czwartek, 6 czerwca 2013

Autek

No i doczekaliśmy. Antonio się określa. Wymawia imię swe.
Pierwszy raz wypowiedział ów wielkie słowo wcale nie nam, nie , nie.
To p. Monika na zajęciach obczaiła że Antoś mówi o sobie. Nagrała Antosia, puściła mu i zapytała kto to jest. A Antek wypowiedział " Autek".

Śmialysmy się z tego głośno. Bo tylko Antek tak mógł przekręcić swoje imię w wymowie by się i miejsce dla ukochanych autek znalazło. Nie wiedziałam, że to było preludium.

W domu natychmiast wzięłam sie za szkolenie tej umiejetności u Antulka. Poza tym , po ludzku, ciekawość mnie zżerała i chciałam to wreszcie i ja usłyszeć.

No to proszę bardzo. By nie było wątpliwości Antek wskazał na siebie ręką, wypowiedział to bosko brzmiące "ałłłłtek" i od razu zrobił ręką gest " chcę".
Oczywiście salwy mej radości byly wielkie, co spotkało się ze szczerym zainteresowaniem Mlodzieńca, więc postanowił drążyć temat.

Ja ( gest ręką) Ałłłtek chcę ( gest ręką). No kurteczka, przecież to już zdanie!!!!!

No to ekcytuję się, pytam , co chcesz Antosiu?

A ten patrzy na mnie jakbym się z choinki urwała. Albo pytała o coś kompletnie oczywistego. I z takim lekceważeniem zaczyna od nowa:

" No auto ałłtek ja ( gest ręką) chcieć ( gest ręką) !!!!"

Kurtyna. Przedstawienie skończone. Mama ma minę jak rozdeptana żaba.
Nikt inny nie wykombinował by sobie tak tego. Tylko Antek. Tylko Antek entuzjazm rodziców z okazji nazwania siebie samego przekuwa od razu w okazję do zdobycia przedmiotu upragnionego i robi to jeszcze z takim czarem i obezwładniającym usmiechem:))))

No i jak, jak mam teraz z uporem maniaka oddawać się swojej pasji? Jak mam w cichości i konspiracji dalej chować autka po szafkach i udawac że nie paniamaju, nic nie kumam, a w ogole to żadnego tu ostatnio nie widziałam. No jak???
Jak sie dziecko komunikuje to należy tą komunikację podtrzymywać, by utwierdzić dziecko, że komunikacja z jego strony ma sens. Tak? Tak to leciało?

No to Antek opentowuje komunikację która mu się baaaardzo opłaca. Opłaca mu się jak nie wiem co.
Przepadliśmy z kretesem:) Auto będzie się ścieleć gęsto:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad. Razem przecież raźniej...