wtorek, 2 kwietnia 2013

Nasz światowy Dzien Autyzmu

Mnóstwo dziś zamieszania. Wiele spotkań, nagrań, rozmów.
Jestem strasznie zmęczona. Ale to jest dobre zmęczenie, takie...radosne, spełnione.
Wybaczcie, pomimo najszczerszych chęci nie mam dziś siły zdać relacji z dzisiejszych przeżyć.
I choć powinnam, nie dam rady dziś wszystkim podziekować. Lista osób, ktore zaangazowały się, ofiarowały swój czas, umiejętności i kawałek swojego serca jest ogromna. I bardzo mnie wzrusza...


W pokoju obok śpi mały chłopiec. Śliczny. I bardzo radosny, żywiołowy i wrażliwy.
Małe dziecko, które swoim uśmiechem rozwesela mój i nie tylko mój świat. Brzdąc, który tuli się do ludzi, patrzy na nich szelmowskim ale i ufnym spojrzeniem.
Radosne, szczęśliwe i brykające dziecko.
Dziecko.
A autyzmem.
Ale przede wszystkim dziecko.

Dziękuję, że jest tylu ludzi którzy chcą to dziecko wpierać.
Pomagać mu odnajdywać swój kawalek podlogi na tym świecie.
Że tylu ludzi dostrzega w tym dziecku otwarte rączki, filuterne spojrzenie.
Że komuś się chce zapytać czego temu dziecku potrzeba.

Antoś. Dla świata jest to tylko chlopiec.Dla mnie ten chłopiec( i jego siostra) to cały świat.
Takich Antosiów jest więcej.
Wiem, że takie dni jak dziś pracują na bezpieczeństwo Antosia, Jasia, Józia, Majeczki czy Kuby...
I wiem, że za 10 lat te dzieci będą miały ogromny uśmiech, swoich kolegów/koleżanki, swoje pasje i radości oraz swoje Małe-Wielkie problemy.
No i autyzm.
Jako jedną z części skladowych ich zycia.
Nie stygmat.
Nie piętno.
Nie tragedię.
Autyzm.




3 komentarze:

  1. Nasze kochane pociechy, dla ludzi tylko dzieci z mniej lub bardziej widocznym zaburzeniem rozwojowym, dla nas rodziców jak napisałaś te dzieci to cały świat razem z ich autyzmem, który będzie im i nam towarzyszył przez całe życie.
    Buziaki dla dzielnego bohatera dzisiejszych reportaży :)

    OdpowiedzUsuń
  2. widziałam dziś Antosia i Ciebie w Telewizji! -hura! jak fajnie było Was zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad. Razem przecież raźniej...